PIOTRKOWIANIE - OPOLANIE 800 LAT - ROCZNICA, KTÓRA ŁĄCZY!

W  dniach 29.09 -01.10 gościliśmy w Piotrkowie Trybunalskim. To rewizyta w ramach projektu „Piotrków Trybunalski i Opole – 800 lat - rocznica, która łączy”. Wcześniej w Opolu w dniach
04-06.08.2017  gościliśmy grupę międzypokoleniową z Piotrkowa Trybunalskiego. Tym razem Opole reprezentowały finalistki konkursu organizowanego przez Teatr Lalki i Aktora  i CIE „Senior w Opolu” na najlepszy film amatorski, Seniorki z Domu Dziennego Pobytu „Nad Odrą”  a także  wyróżnione Panie w konkursie na plakat oraz koordynator Centrum Informacyjno – Edukacyjnego „Senior w Opolu”. Byłyśmy zaskoczone wielka gościnnością Piotrkowian.

Podczas trzydniowego pobytu uczestniczyliśmy w licznych imprezach przygotowanych specjalnie na nasz przyjazd. W piątkowe popołudnie było historycznie. Ośrodek Edukacji Artystycznej MOK w Piotrkowie przygotował pokaz „Moda przez wieki” a podczas wieczornego spaceru poznawaliśmy historię Piotrkowa. Gry miejskie to już tradycja naszych spotkań. W sobotę braliśmy udział w grze zorganizowanej przez Centrum Informacji Turystycznej. Podobnie jak w Opolu był tez wernisaż wystaw plastycznych i fotograficznych. Tym razem oprócz wystawy „Piotrków na 800 lecie”, artyści z Piotrkowa zaprezentowali prace w ramach wystawy „Opole na 800 lecie”. Swoje prace rękodzieła artystycznego zaprezentowała też Leokadia Świderska – Trebel z Klubu Seniora „Chaberek” z Opola. Niektórzy z nas po raz pierwszy obejrzeli też spektakl teatralny „Etiuda Trybunalska”. Wszyscy po raz pierwszy zobaczyliśmy multimedialne widowisko „800 lat Piotrkowa – dzieje w kalejdoskopie”. Niezapomniane atrakcje były też w niedzielę. Spacer filmowym traktem Piotrkowa, wykład pt:”Zabytki Piotrkowa Trybunalskiego, których już nie ma” i  wzruszające występy gospodarzy oraz  naszych Seniorek w Ośrodku Edukacji Artystycznej Miejskiego Ośrodka Kultury w Piotrkowie podniosły wartość artystyczną imprezy. Piosenka o Opolu, inspirowana wcześniejszym pobytem w naszym mieście w wykonaniu chóru Ewki, wzruszyła nas do łez. Łez nie brakowało też przy pożegnaniu, dlatego zapewnieni o naszej wielkiej przyjaźni obiecaliśmy sobie, że to nie było ostatnie spotkanie…